Pomocnicy kucharza

Kucharz ma stałych pomocników, z którymi ustala, jak i w jakiej kolejności będą potrawy pitrasić, aby nie podać ziemniaków zimnych jak lód, a kompotu wrzącego. Na zbiórce ustala się również, kto kiedy i jaki prowiant będzie pobierał z magazynu. Najlepiej jest pobierać prowiant na każdy posiłek oddzielnie. Nie ma wtedy kłopotu z przechowywaniem produktów w kuchni, nic nie ulega zanieczyszczeniu ani zepsuciu. Aby pobierać ilości zgodne z recepturą, należy używać wagi lub miary, nie robić tego „ma oko”, bo to doprowadza da bankructwa. Pobierający prowiant dbają również o porządek w magazynie, wydają i przyjmują czysty sprzęt. Tylko oni oprócz magazyniera i gospodarza mają prawo wstępu do magazynu. Należy też wyznaczyć „dostawców” chrustu i opału. Niby drobiazg, a przecież „awarie na tym odcinku” mogą się przyczynić do niedogotowania obiadu.
Niemniej ważna jest dostawa mleka i wody. Transport obu tych niezastąpionych płynów powinien odbywać się w warunkach higienicznych, w czystych zamkniętych naczyniach, przeznaczonych wyłącznie do tego celu. Ponieważ niektóre produkty są zakupywane co dzień, trzeba też ustalić w porozumieniu z gospodarzem i magazynierem, kto tego dokona, kiedy, w jakim punkcie sprzedaży oraz w jaki sposób produkty zostaną przetransportowane. Od razu na zbiórce ustalamy też, kto zajmie się zmywaniem i kiedy, czego będzie przy pracy potrzebował, aby we wszystkie proszki i ścierki zaopatrzyć się w wystarczającej ilości. Po takiej krótkiej ale bardzo ważnej zbiórce zastęp służbowy przystępuje (oczywiście z uśmiechem, bo to ponoć bardzo ułatwia gotowanie) do pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *